Barcelona szuka nowego napastnika po odejściu Roberta Lewandowskiego. Na liście życzeń jest Julian Alvarez, a klub może rozważyć dużą sprzedaż, by sfinansować ten ruch.

    Barcelona szuka pieniędzy na Juliana Alvareza

    Barcelona chce latem sprowadzić nowego napastnika. Koszulka z numerem dziewięć pozostaje wolna po odejściu Roberta Lewandowskiego, a wymarzonym celem klubu do wzmocnienia ataku jest Julian Alvarez.

    Reklama

    Jak poinformował AS, negocjacje w sprawie Argentyńczyka nie są łatwe. Atletico odrzuciło już pierwszą ofertę Barcelony, dlatego operacja może wymagać dużego ruchu wychodzącego. W tym kontekście pojawił się temat sprzedaży Raphinhi.

    Al-Hilal i Al-Nassr szykują się do sprawdzenia stanowiska Barcelony w sprawie Raphinhi. Kwota, o której mowa, to około 80 milionów euro. Sam Brazylijczyk mógłby z kolei liczyć w Arabii Saudyjskiej na pensję znacznie wyższą od obecnej.

    Raphinha na radarze Al-Hilal i Al-Nassr

    Na ten moment ani Barcelona, ani sam piłkarz nie mają być chętni do rozważania takiego scenariusza. Raphinha niedawno potwierdził swoje przywiązanie do klubu, a z jego strony nie było wyraźnych sygnałów, że chce odejść.

    Z perspektywy sportowej byłaby to dla Barcelony poważna strata. Raphinha wyrósł na jednego z najważniejszych zawodników Hansiego Flicka, a jego znaczenie nie ogranicza się tylko do goli i asyst. Jednocześnie sprzedaż za około 80 milionów euro wyraźnie poprawiłaby elastyczność finansową klubu i mogłaby przyspieszyć działania w sprawie nowego napastnika.

    Reklama