FC Barcelona oficjalnie pożegnała kolejnego kapitana pierwszego zespołu. Obrońca przenosi się do Liverpoolu na wypożyczenie, a klub z Anfield bierze na siebie pełne koszty kontraktu.

    Ronald Araujo trafia do Liverpoolu

    FC Barcelona potwierdziła wypożyczenie Ronalda Araujo do Liverpoolu do 30 czerwca 2027 roku. Klub z Premier League przejmie 100 procent pensji urugwajskiego obrońcy, a w umowie znalazła się także opcja wykupu w wysokości 55 milionów euro.

    Reklama

    Araujo odchodzi z Barcelony po siedmiu sezonach w pierwszym zespole. Do klubu trafił w 2018 roku z urugwajskiego Boston River. Z czasem stał się jednym z ważniejszych piłkarzy defensywy, ale jego ostatni sezon był wyraźnie trudniejszy.

    Według ElNacional ta operacja ma pomóc Barcelonie w uporządkowaniu sytuacji finansowej. Liverpool zapłaci całość pensji zawodnika, która wynosi około 12 milionów euro brutto, co daje katalońskiemu klubowi wyraźną ulgę w limicie płac.

    W ostatnich dniach Araujo nie poleciał do Udine na turniej z udziałem Udinese i Nottingham Forest, a teraz jego odejście zostało już oficjalnie potwierdzone. To nie jest definitywny transfer, bo Liverpool ma jedynie nieobowiązkową opcję wykupu, z której może skorzystać do końca następnego sezonu.

    Źródło podaje też, że poprzedni sezon był dla urugwajskiego stopera bardzo trudny, między innymi z powodu problemów ze zdrowiem psychicznym. Na boisku również nie był to dla niego udany okres, a w barwach reprezentacji Urugwaju nie zagrał ani minuty podczas trzech meczów mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie.

    Czytaj także

    Reklama