Po zakończeniu klubowych obowiązków kataloński klub skoncentrował się na jednej operacji. Najbliższe dni mają przesądzić, czy uda się dopiąć głośny transfer.

    FC Barcelona przyspiesza rozmowy z Atletico Madryt

    FC Barcelona po zakończeniu Klubowych Mistrzostw Świata skierowała pełną uwagę na sprawę Juliana Alvareza. Jak poinformował Achraf Ben Ayad, najbliższe dni mają być kluczowe, by ocenić, czy transfer argentyńskiego napastnika jest realny jeszcze przed startem nowego sezonu ligowego.

    Reklama

    Zarząd klubu z Joanem Laportą na czele wszedł w intensywny etap działań, którego celem jest przełamanie impasu w rozmowach z Atletico Madryt. Barcelona złożyła pierwszą ofertę opiewającą na 100 mln euro kwoty stałej plus bonusy.

    Atletico Madryt odrzuciło jednak tę propozycję. Przedstawiciele madryckiego klubu publicznie zaznaczyli, że napastnik nie jest na sprzedaż. Mimo to w Barcelonie panuje przekonanie, że ostateczna odpowiedź w sprawie gotowości Atletico do negocjacji powinna nadejść w ciągu najbliższego tygodnia.

    Julian Alvarez numerem jeden dla FC Barcelona

    Sztab szkoleniowy Barcelony uważa Alvareza za głównego kandydata do roli długofalowego następcy Roberta Lewandowskiego. W klubie wysoko oceniany jest jego profil taktyczny, zwłaszcza pressing od pierwszej linii oraz umiejętność poruszania się w wolnych przestrzeniach między formacjami rywala, co ma pasować do założeń Hansiego Flicka.

    Barcelona postawiła jednak jasną granicę czasową. Klub wyznaczył wewnętrzny termin do 31 lipca na pojawienie się konkretnych postępów lub przełomu w negocjacjach. Jeśli Atletico Madryt nie zmieni stanowiska albo do końca miesiąca nie dojdzie do pozytywnych sygnałów, Barcelona wycofa się z tego kierunku. Deco ma już analizować inne opcje na rynku, by klub był gotowy na alternatywny ruch.

    Reklama