Barcelona finalizuje ruch zgodny ze swoją ostatnią strategią. Do klubu ma trafić młody zawodnik z Ameryki Południowej, który na początku zasili zespół rezerw.

    Barcelona wzmacnia lewą stronę i patrzy w przyszłość

    Barcelona ma pozyskać Josue Caicedo z LDU Quito. Jak poinformował Nicolò Schira, 18-letni lewy obrońca trafi do katalońskiego klubu na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu w wysokości 2,5 mln euro. Ten zapis ma zmienić się w obowiązek wykupu, jeśli piłkarz rozegra cztery oficjalne mecze w pierwszym zespole prowadzonym przez Hansiego Flicka.

    Reklama

    Według tych doniesień LDU Quito zachowa 20 procent od kwoty kolejnego transferu zawodnika. Umowa ma być już dopięta i do pełnego zamknięcia sprawy brakuje tylko oficjalnego ogłoszenia.

    Plan Barcelony zakłada, że Caicedo zacznie od gry w Barca Atletic, który w tym sezonie prowadzi Juliano Belletti. Klub nie ściąga go z myślą o natychmiastowej grze w pierwszej drużynie, ale jako projekt na przyszłość i zawodnika, którego chce rozwijać już na miejscu.

    Josue Caicedo ma już pierwsze doświadczenia w LDU Quito

    Caicedo gra na lewej stronie boiska. Mierzy 183 centymetry, wyróżnia się warunkami fizycznymi, szybkością i możliwością gry na całej flance. Zaczynał jako skrzydłowy, ale z czasem został cofnięty i dziś występuje jako lewy obrońca lub wahadłowy.

    Mimo młodego wieku ma już za sobą siedem występów w ekstraklasie ekwadorskiej. Zadebiutował też w Copa Libertadores w barwach LDU Quito, w wygranym meczu z Always Ready. Wcześniej zwrócił na siebie uwagę również występami w młodzieżowej Copa Libertadores.

    Reklama