Barcelona badała sytuację jednego z największych napastników w Europie, ale wszystko wskazuje na to, że ten temat nie ruszy dalej. Piłkarz wybrał pozostanie w obecnym klubie.

    Barcelona i Bayern Monachium w sprawie Harry’ego Kane’a

    Harry Kane podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości i nie zamierza odchodzić z Bayernu Monachium. Jak poinformował Christian Falk, cytowany przez SPORT, napastnik chce zostać w niemieckim klubie mimo zainteresowania ze strony Barcelony.

    Reklama

    Barcelona rzeczywiście analizowała możliwość sprowadzenia reprezentanta Anglii. Klub od miesięcy przygląda się kandydatom, którzy w dłuższej perspektywie mogliby zastąpić Roberta Lewandowskiego. Kane był oceniany bardzo wysoko ze względu na doświadczenie, skuteczność i regularność na najwyższym poziomie.

    Katalończycy mieli ostatnio skontaktować się z otoczeniem piłkarza, by sprawdzić jego sytuację i dowiedzieć się, czy rozważyłby przenosiny na Spotify Camp Nou po trwających mistrzostwach świata. Ten kierunek jest jednak praktycznie zamknięty.

    Harry Kane zamyka temat, Barcelona patrzy na Juliana Alvareza

    Kane ma koncentrować się na dalszej grze w Bayernie i na rozmowach dotyczących przedłużenia kontraktu, który obecnie obowiązuje do czerwca 2027 roku. Negocjacje w sprawie nowej umowy zostały odłożone do zakończenia mundialu, aby uniknąć niepotrzebnego zamieszania.

    32-letni napastnik ma za sobą znakomity sezon. Strzelił 72 gole dla klubu i reprezentacji, w tym 61 dla Bayernu i 11 dla Anglii. W tym tygodniu zdobył też dwie bramki w meczu z Meksykiem, pomagając reprezentacji odrobić straty i awansować do 1/8 finału mistrzostw świata. Barcelona pozostaje natomiast skupiona przede wszystkim na Julianie Alvarezie z Atletico Madryt i dopiero jeśli ten transfer okaże się niemożliwy, wróci do innych opcji.

    Reklama