Kazimierz Moskal czterokrotnie prowadził Wisłę Kraków jako pierwszy trener. 59-latek jasno zadeklarował jednak, że kolejnego powrotu na ławkę Białej Gwiazdy już nie będzie.

    Moskal nie wróci już do Wisły

    Kazimierz Moskal był związany z Wisłą Kraków przez wiele lat zarówno jako piłkarz, jak i trener. Na ławkę pierwszego zespołu trafiał czterokrotnie, ale kolejnej kadencji już nie planuje.

    Reklama

    Szkoleniowiec zadeklarował na antenie Kanału Sportowego, że temat ponownej pracy przy Reymonta jest dla niego zamknięty. Decyzję tłumaczy przede wszystkim silnym emocjonalnym związkiem z klubem.

    – Wisła to dla mnie zamknięty rozdział. Nie chcę już tam wracać jako trener, właśnie dlatego, że ten klub znaczy dla mnie tak dużo – zadeklarował szkoleniowiec.

    Pierwszy raz Moskal przejął Wisłę w kwietniu 2007 roku po odejściu Adama Nawałki. Wówczas prowadził drużynę tymczasowo do końca sezonu.

    Kolejna szansa przyszła pod koniec 2011 roku. Po zwolnieniu Roberta Maaskanta objął zespół, z którym awansował do fazy pucharowej Ligi Europy. Ta kadencja zakończyła się w lutym 2012 roku.

    Czytaj także

    Cztery podejścia przy Reymonta

    Po kilku latach Moskal ponownie został pierwszym trenerem Wisły w marcu 2015 roku. Tym razem pracował do listopada, prowadząc Białą Gwiazdę w Ekstraklasie.

    Po raz czwarty wrócił na ławkę w czerwcu 2024 roku. Zastąpił Alberta Rude przed rozpoczęciem sezonu 2024/25, ale po słabszym początku rozgrywek klub zdecydował się na kolejną zmianę szkoleniowca.

    Moskal nie ukrywa, że Wisła pozostaje dla niego szczególnym miejscem. Właśnie dlatego nie zamierza po raz piąty podejmować się prowadzenia pierwszego zespołu.

    Dla 59-latka oznacza to zamknięcie trenerskiego rozdziału przy Reymonta, choć jego nazwisko pozostaje mocno związane z historią Białej Gwiazdy.

    Reklama