Fermin Lopez znacząco zyskał na wartości w Barcelonie. Xabi Alonso widzi w nim ważny cel, ale klub ma jasno określone warunki i nie chce ułatwiać rozmów.

    Barcelona nie chce sprzedawać swojego pomocnika

    Fermin Lopez w ciągu ostatniego roku wyraźnie umocnił swoją pozycję w FC Barcelona. Jak podaje El Nacional, klub odrzucił wcześniej ofertę sięgającą około 40 milionów euro, a dziś oczekuje za zawodnika znacznie większych pieniędzy.

    Reklama

    Z tych informacji wynika, że jeśli Xabi Alonso będzie chciał sprowadzić pomocnika do Chelsea, londyński klub musiałby zbliżyć się do kwoty 130 milionów euro lub ją przekroczyć. Barcelona nie ma jednak zamiaru ułatwiać takiej operacji.

    Według opisu sytuacji Fermin nie jest już traktowany jako zawodnik rozwojowy, ale jako ważny element zespołu. Klub uważa, że jego rola, wpływ na grę i występy w ważnych meczach sprawiają, że sprzedaż za niższą sumę nie wchodzi obecnie w grę.

    Fermin Lopez zyskał mocną pozycję u Flicka

    W źródle podkreślono, że Hansi Flick ceni także współpracę pomocnika z Laminem Yamalem. Ma zwracać uwagę na ich wzajemne zrozumienie oraz ruchy Fermina, które pomagają tworzyć przestrzeń dla kolegi z drużyny.

    Barcelona nie ma presji, by sprzedawać piłkarza za wszelką cenę. Flick liczy na niego, a sam zawodnik ma coraz mocniejszą pozycję w szatni. Według tych doniesień tylko wyjątkowo wysoka oferta mogłaby skłonić klub do wysłuchania propozycji.

    Czytaj także

    Reklama