Barcelona podjęła decyzję w sprawie przyszłości jednego ze swoich pomocników. Klub zna oczekiwaną kwotę i zamierza poczekać na ofertę, która spełni warunki.

    Barcelona i Marc Casado przed letnią decyzją

    Marc Casado należy do grona piłkarzy, których przyszłość w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania. 22-letni pomocnik nie jest już częścią planów Hansiego Flicka, a większa rywalizacja w środku pola dodatkowo ogranicza jego szanse na regularną grę.

    Reklama

    Jak poinformował Diario SPORT, Barcelona ustaliła już warunki ewentualnej sprzedaży zawodnika i nie zamierza oddawać go za zaniżoną kwotę. Katalończycy wyceniają Casado na minimum 20 milionów euro. Jeśli trafiłby do klubu z Arabii Saudyjskiej, cena wzrosłaby do 25 milionów euro.

    Agent piłkarza Jorge Mendes zna stanowisko klubu i pracuje nad znalezieniem dla wychowanka nowego zespołu. Barcelona mogła sprzedać Casado jeszcze przed finansowym terminem 30 czerwca, bo pojawiło się kilka zapytań, ale oferty opiewały na około 12 milionów euro albo dotyczyły jedynie części praw do zawodnika. Klub nie zaakceptował takich warunków.

    Marc Casado chce grać regularnie poza Barceloną

    Sam piłkarz nie ukrywał, że chętnie zostałby w Barcelonie i walczył o miejsce w składzie, jeśli Flick oraz klub daliby mu taką szansę. Realnie ocenia jednak sytuację i wie, że o regularne minuty byłoby trudno, podobnie jak w poprzednim sezonie.

    Obie strony mają więc skłaniać się ku definitywnemu rozstaniu. Casado chce trafić tylko do klubu, który naprawdę będzie na niego stawiał i widział w nim ważną postać projektu. Dla pomocnika ma to być ważniejsze niż względy finansowe. Barcelona nie musi się spieszyć i zamierza poczekać na ofertę, która w pełni spełni jej oczekiwania. Jeśli transfer nie zostanie szybko dopięty, zawodnik może jeszcze pojechać na przedsezonowe zgrupowanie w Anglii.

    Reklama