Barcelona wciąż pracuje nad transferem swojego wymarzonego następcy Roberta Lewandowskiego, ale do gry mocniej wchodzi Arsenal z własnym pomysłem na tę operację.

    Barcelona i Arsenal walczą o Juliana Alvareza

    Barcelona widzi w Julianie Alvarezie wymarzonego środkowego napastnika, który w przyszłości miałby zastąpić Roberta Lewandowskiego. Atletico Madryt nie chce sprzedawać zawodnika do katalońskiego klubu, choć temat między obiema stronami przewija się od miesięcy.

    Reklama

    Według talkSPORT, za pośrednictwem BBC, sytuację Alvareza uważnie obserwuje Arsenal. Londyński klub ma już działać aktywnie i chce przekonać napastnika do przenosin do Premier League.

    Arsenal sprawdził możliwość włączenia do takiej operacji Viktora Gyokeresa. Chodzi o wariant, w którym szwedzki napastnik stałby się częścią rozliczenia za Alvareza, co mogłoby skłonić Atletico Madryt do zmiany stanowiska.

    Barcelona wierzy w transfer z Atletico Madryt

    Największym problemem Arsenalu ma być jednak samo nastawienie piłkarza, który jest zdecydowany na Barcelonę. Mimo że w ostatnich tygodniach rozmowy katalońskiego klubu z Atletico nie przyniosły wyraźnego przełomu, w Barcelonie nadal panuje przekonanie, że to ona jest na pole position.

    Negocjacje mają wrócić po mundialu, gdy zawodnik zakończy udział w turnieju, a Atletico Madryt będzie bardziej otwarte na oferty. Obecnie klub ze stolicy Hiszpanii ma na stole aktywną propozycję opiewającą na 100 mln euro, którą Barcelona podtrzymuje.

    Katalończycy przygotowują też drugą ofertę z podobną kwotą podstawową, ale wyższym pakietem zmiennych. Rozmowy z Atletico ma osobiście prowadzić Joan Laporta, a najbliższe tygodnie mają być kluczowe, bo Barcelona zamierza wyznaczyć sobie termin graniczny przed ewentualnym przejściem do innych kandydatów.

    Reklama