Barcelona i AC Milan znów przy nazwisku Rafaela Leao
Rafael Leao ponownie jest łączony z Barceloną. Jak podało Mundo Deportivo, kataloński klub wrócił do sprawdzania sytuacji portugalskiego skrzydłowego AC Milan i zapytał o warunki dotyczące jego przyszłości.
Leao był już na radarze Barcelony dwa lata temu, kiedy klub szukał wzmocnienia na lewe skrzydło. Teraz temat wrócił. 27-latek jest też obserwowany przez Tottenham Hotspur oraz kilka klubów z Saudi Pro League.
Według tych doniesień nowy trener AC Milan Ruben Amorim nie widzi swojego rodaka jako ważnej części długofalowego projektu, co może otworzyć drogę do transferu. Problemem pozostają jednak finanse.
Hiszpania, Portugalia i ważny test dla Barcelony
Poniedziałkowy mecz Portugalii z Hiszpanią w 1/8 finału mistrzostw świata ma być dla Leao dużą szansą, by pokazać się z dobrej strony. Dyrektor sportowy Barcelony Deco przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych i ogląda kilka spotkań turnieju, więc starcie Portugalii z Hiszpanią może znaleźć się wśród obserwowanych przez niego meczów.
Leao po fazie grupowej, w której zaczynał na ławce, pierwszy raz wyszedł w podstawowym składzie w meczu 1/16 finału z Chorwacją. Rozegrał całe spotkanie i zaliczył asystę przy zwycięskim golu Goncalo Ramosa w doliczonym czasie gry. Na lewym skrzydle rywalizuje o miejsce z Pedro Neto i Joao Felixem. Jeśli znów zagra od początku, może trafić na Pedro Porro i Lamine’a Yamala, który jest najskuteczniejszym dryblerem turnieju.
Leao bywa krytykowany za grę w defensywie, dlatego mecz z Hiszpanią może być dla niego okazją nie tylko do pokazania atutów w ataku, ale też do odpowiedzi na pytania o pracę bez piłki. Ewentualny transfer do Barcelony i tak nie będzie prosty. AC Milan ma wyceniać zawodnika na 60-70 mln euro. Jednocześnie pojawiają się spekulacje, że włoski klub mógłby rozważyć wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, co byłoby korzystniejszym rozwiązaniem dla zainteresowanych klubów, w tym Barcelony.