Jeszcze niedawno był blisko czasowego odejścia, ale sytuacja w środku pola Barcelony nagle się zmieniła. Decyzję podjęto po kłopotach zdrowotnych jednego z kluczowych piłkarzy.

    Barcelona i Girona zmieniły plan na ruch pomocnika

    Barcelona wstrzymała rozmowy dotyczące czasowego transferu Briana Farinasa do Girony. Młody pomocnik był blisko takiego ruchu, bo miał tam szukać regularnej gry w pierwszym zespole.

    Reklama

    Sytuacja zmieniła się po urazie Frenkiego de Jonga, który zmusił Hansiego Flicka do ponownego przeanalizowania opcji w środku pola. Jak podało Mundo Deportivo, trener poprosił, by Farinas został z pierwszą drużyną w pierwszych tygodniach przygotowań do sezonu i dostał szansę pokazania się na tym poziomie.

    Barcelona podjęła tę decyzję po niepokojących informacjach dotyczących stanu zdrowia de Jonga. Holender skrócił letni urlop po tym, jak zaczął odczuwać poważny dyskomfort w prawym kolanie.

    Frenkie de Jong i Barcelona czekają na diagnozę

    Klubowe służby medyczne wykryły silny obrzęk i niestabilność stawu. Z powodu krwawienia wewnętrznego lekarze nie mogli od razu przeprowadzić pełnego badania rezonansem, dlatego Barcelona wciąż czeka na ostateczną diagnozę po ustąpieniu stanu zapalnego.

    W klubie rosną obawy, że pomocnik może pauzować dłużej, jeśli potwierdzi się uszkodzenie więzadeł. Wstępne szacunki mówią o przerwie od czterech do sześciu miesięcy. Farinas może na tym skorzystać, bo jest uniwersalnym zawodnikiem środka pola. Może grać jako defensywny, środkowy i ofensywny pomocnik. W poprzednim sezonie w Barcelonie Atletic strzelił pięć goli i zaliczył siedem asyst.

    Reklama