Barcelona myśli już o czasie po Hansim Flicku, choć Niemiec przedłużył kontrakt do 2028 roku. Na Camp Nou wskazano już trenera, który ma przejąć zespół w przyszłości.

    Barcelona szykuje plan po Hansim Flicku

    Barcelona przedłużyła kontrakt Hansiego Flicka do 2028 roku, ale w klubie już trwają przygotowania do kolejnego etapu. Jak poinformował dziennik „AS”, wybranym kandydatem do przejęcia zespołu po Niemcu jest Cesc Fabregas.

    Reklama

    Hiszpan ma pełne poparcie komisji sportowej Barcelony, na czele z Deco. Klub kilka miesięcy temu wysłał do Como zaufanego przedstawiciela Alejandro Echevarrię, aby przygotować grunt pod ewentualne porozumienie i sprawdzić, czy Fabregas byłby otwarty na przeprowadzkę od 2028 roku. Doszło też do bezpośredniego kontaktu z byłym pomocnikiem Dumy Katalonii. Plan zakłada, że przyszła umowa miałaby zawierać klauzulę pozwalającą mu odejść z Como na Camp Nou.

    Fabregas zbiera bardzo dobre oceny za pracę w Como. Poprowadził włoski klub od niedawnego awansu do kwalifikacji do Ligi Mistrzów w tym sezonie, co mocno wzmocniło jego pozycję na liście Barcelony.

    Cesc Fabregas przed Luisem Enrique w planach Barcelony

    Z gry całkowicie wypadł za to Luis Enrique. Mimo dwóch kolejnych triumfów w Lidze Mistrzów z PSG, Barcelona nie bierze go pod uwagę. Problemem są nie tylko kwestie finansowe i pensja szkoleniowca w Paryżu.

    W Barcelonie nie odpowiada też jego sposób zarządzania szatnią. Luis Enrique pracuje w oparciu o bardzo zamknięte wewnętrzne grono i oczekiwałby całkowitego odsunięcia osób takich jak Alejandro Echevarria, który pozostaje ważną postacią przy pierwszym zespole. Tego scenariusza klub nie chce zaakceptować.

    Reklama