W Bayernie Monachium ma rosnąć presja na sprzedaże zamiast kolejnych wypożyczeń. W grze są konkretne nazwiska, a kierunek na najbliższe tygodnie wydaje się jasny.

    Joao Palhinha na liście odejść

    W Bayernie Monachium ma pojawić się wyraźny nacisk na transfery definitywne zamiast wypożyczeń. Jak poinformował Florian Plettenberg ze Sky Germany, z samej góry klubowych struktur Uli Hoeneß forsuje rozwiązanie, w którym priorytetem mają być sprzedaże zawodników.

    Reklama

    Honorowy prezydent Bayernu chce, by na stałe odeszli przede wszystkim Joao Palhinha, Bryan Zaragoza i Sacha Boey. Możliwa jest także sprzedaż Armindo Sieba.

    Chodzi o piłkarzy, którzy według tych doniesień nie są postrzegani jako realne opcje do powrotu i regularnej gry w Bayernie po ewentualnych wypożyczeniach. Celem ma być zamknięcie tych spraw i zdjęcie ich z listy płac, zamiast odkładania decyzji na później.

    W poprzednim sezonie Bayern miał łącznie 25 zawodników na wypożyczeniach między pierwszym a drugim zespołem. Piłkarze byli rozproszeni po czterech najwyższych ligach w Niemczech oraz innych czołowych ligach w Europie.

    Część takich wypożyczeń służyła rozwojowi, ale w przypadku wymienionych nazwisk sytuacja wygląda inaczej. Teraz pytanie brzmi, czy władze Bayernu posłuchają Hoeneßa i zdecydują się na sprzedaże, czy pozostaną przy dotychczasowym modelu i znów wybiorą wypożyczenia.

    Reklama