Przed sezonem 2026/27 kluby Bundesligi i 2. Bundesligi poznają podział wpływów z praw telewizyjnych. Na czele zestawienia ma znaleźć się mistrz Niemiec.

    Bayern Monachium i Bundesliga przed sezonem 2026/27

    Bundesliga po raz pierwszy w historii przekroczyła granicę 5 miliardów euro przychodów. W raporcie ekonomicznym DFL za sezon 2024/25 podano wynik na poziomie 5,12 mld euro. Dla porównania, sezon wcześniej było to 4,8 mld euro, a w rozgrywkach 2022/23 – 4,45 mld euro.

    Reklama

    Największą część tych wpływów stanowią przychody medialne. W sezonie 2024/25 odpowiadały za jedną trzecią całych przychodów, czyli 1,7 mld euro. Te pieniądze są następnie rozdzielane między kluby przed startem kolejnego sezonu.

    Jak poinformował Sport Bild, cytowany przez iMiaSanMia, przed sezonem 2026/27 najwięcej z tego tytułu ma otrzymać Bayern Monachium. To nie jest zaskoczenie, bo monachijczycy sięgnęli po mistrzostwo Bundesligi w sezonie 2025/26.

    Bayer Leverkusen, Eintracht Frankfurt i zasady DFL

    System podziału nie opiera się wyłącznie na ostatnim sezonie. DFL stosuje pięcioletnią średnią kroczącą, w której największą wagę ma najbardziej aktualny sezon. W ten sposób liga premiuje stabilność w dłuższym okresie, a nie tylko jednorazowy wynik.

    To właśnie dlatego Bayer Leverkusen i Eintracht Frankfurt mogą znaleźć się wyżej niż RB Lipsk i VfB Stuttgart, mimo że Lipsk i Stuttgart zakończyły sezon przed tymi klubami. Dodatkowo 3 procent całej puli z praw TV jest przyznawane za popularność i zainteresowanie, w tym oglądalność, frekwencję oraz zaangażowanie kibiców. Kolejne 4 procent trafia do klubów za rozwój młodzieży – jedna trzecia za minuty piłkarzy do lat 23, a dwie trzecie za inwestycje w akademię.

    Reklama