Real patrzy na formę Bellinghama
Jak podaje Fichajes, w Realu Madryt coraz częściej zwracają uwagę na obecną dyspozycję Jude’a Bellinghama. Po świetnym pierwszym sezonie Anglik w tym roku gra mniej regularnie.
Problemy zdrowotne dały się we znaki, a jego wpływ na najważniejsze mecze nie jest już tak wyraźny jak wcześniej. To nie znaczy, że klub przestał w niego wierzyć, ale sytuacja wygląda inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
W Madrycie mają świadomość, że to wciąż zawodnik o ogromnej wartości i zainteresowaniu na rynku.
Anglia gotowa zapłacić. Real stawia warunek
Najwięcej mówi się o klubach z Premier League. Manchester United i Chelsea obserwują sytuację i mogą ruszyć po pomocnika.
Z Anglii miała pojawić się już wstępna kwota w okolicach 120 milionów euro. Real Madryt nie zamierza jednak schodzić tak nisko i oczekuje około 150 milionów.
Jeśli taka oferta się pojawi, temat transferu może szybko wrócić. Na dziś wszystko zależy od tego, czy któryś z klubów zdecyduje się wyłożyć tak duże pieniądze.




