Chelsea szykuje kolejny ruch na rynku i celuje w defensora z Serie A. Londyński klub chce wykorzystać niepewność wokół przyszłości zawodnika, którym interesuje się też Arsenal.

    Chelsea i Arsenal walczą o Jacobo Ramona

    Chelsea chce zwiększyć swoje starania o transfer Jacobo Ramona z Como. 21-letni środkowy obrońca znajduje się także na liście Arsenalu, a w ostatnim czasie był łączony również z Liverpoolem.

    Reklama

    Jak poinformował TEAMtalk, Chelsea próbuje wysunąć się na prowadzenie w walce o podpis Hiszpana. Klub ze Stamford Bridge ma chcieć wykorzystać niepewność wokół jego dalszej przyszłości.

    Ramon rozpoczął karierę w Realu Madryt, a po przenosinach do Como zwrócił na siebie uwagę dobrą formą w Serie A. W najbliższych dniach mają odbyć się rozmowy między hiszpańskim i włoskim klubem, które mogą przesądzić o dalszych losach zawodnika.

    Chelsea szuka stopera, Como czeka na rozmowy

    Dla Chelsea wzmocnienie środka obrony jest ważnym tematem. W ostatnim czasie pojawiały się znaki zapytania przy postawie Trevoha Chalobaha, Tosina Adarabioyo i Wesleya Fofany, dlatego londyńczycy rozglądają się za nowym stoperem.

    Ramon nie ma jeszcze dużego doświadczenia, ale jest postrzegany jako zawodnik, który może pomóc od razu, a jednocześnie być inwestycją na przyszłość. Hiszpan rozwijał się w Como pod okiem Cesca Fabregasa.

    Ocena transferu Jacobo Ramóna do Chelsea

    Transfer Jacobo Ramóna do Chelsea wygląda ciekawie na papierze, ale trudno uznać go za ruch bezpieczny. To obrońca o dużych warunkach fizycznych, niezłej technice i potencjale na przyszłość, jednak na dziś więcej tu znaków zapytania niż pewników. Według wskaźnika transferowego MagiaPilki.pl taki transfer otrzymałby 15/25 punktów.

    KategoriaOcena
    Dopasowanie sportowe4/5
    Potrzeba kadrowa4/5
    Opłacalność transferu2/5
    Jakość i gotowość3/5
    Bezpieczeństwo transferu2/5
    Ogółem15/25

    Sportowo Ramón pasuje do kierunku, w którym chce iść Chelsea. Ma 196 cm wzrostu, dobrze czuje się w powietrzu, potrafi wyprowadzić piłkę od tyłu i nie panikuje pod pressingiem. W posiadaniowym stylu Xabiego Alonso taki środkowy obrońca może mieć wartość. Problem w tym, że nie mówimy jeszcze o gotowym liderze defensywy. Hiszpan ma za sobą solidny sezon w Serie A, ale nadal brakuje mu doświadczenia na topowym poziomie, a do tego zdarzają mu się błędy w ustawieniu i zbyt agresywna gra.

    Potrzeba kadrowa też jest zrozumiała, choć nie najpilniejsza. Chelsea szuka młodych stoperów do rotacji i długofalowego wzmocnienia obrony, a Ramón znajduje się na shortliście obok innych nazwisk. Dawałby zespołowi więcej wzrostu oraz fizyczności, ale nie jest to transfer, który od razu rozwiązuje najważniejszy problem drużyny.

    Największy kłopot to cena. Wartość rynkowa Ramóna wynosi 30 mln euro, natomiast realna kwota transakcji może sięgnąć 45–65 mln euro. Jak na 21-letniego obrońcę z Serie A to bardzo dużo. Dodatkowo Real Madrid ma 50 procent od kolejnego transferu oraz opcje odkupu, co tylko komplikuje całą operację. Przy takich warunkach ryzyko przepłacenia jest wyraźne.

    Sezon 2025/26 pokazał, że Ramón ma potencjał, ale jeszcze nie daje pełnej gwarancji. W Serie A rozegrał 32 mecze, z czego 30 w pierwszym składzie, zdobył 2 gole i uzbierał 2742 minuty. We wszystkich rozgrywkach miał 37 występów i 2 bramki. Średnia ocena około 7.24 wygląda dobrze, ale 11 żółtych i 1 czerwona kartka potwierdzają, że jego agresja bywa problemem.

    Dlatego końcowa ocena jest ostrożna. Chelsea jest zainteresowana, lecz Ramón nie jest priorytetowym celem. Do tego dochodzi możliwy wpływ Realu Madryt na transfer, adaptacja do Premier League, duża konkurencja w obronie Chelsea, ryzyko odkupu i wahania formy. To ruch z potencjałem, ale na dziś bardziej dyskusyjny niż pewny.

    Reklama