Chelsea i Crystal Palace w sprawie Adama Whartona
Chelsea pozostaje w grze o Adama Whartona. Jak poinformował CaughtOffside, londyński klub utrzymuje kontakt z otoczeniem 22-letniego pomocnika i sprawdza warunki ewentualnego transferu.
Na ten moment szybki finał sprawy wydaje się jednak mało realny. Wpływają na to obecna sytuacja rynkowa, wysoka wycena zawodnika ze strony Crystal Palace oraz wycofanie się innych dużych klubów z walki o ten transfer.
Sytuacja Whartona mocno zmieniła się względem początku letniego okna. Wtedy był postrzegany jako jeden z najbardziej rozchwytywanych pomocników w Premier League, ale z czasem zainteresowanie zaczęło słabnąć.
Liverpool, Manchester United i Tottenham ograniczyły ruchy
Tottenham należał do najmocniej zainteresowanych klubów, ale po wydaniu 185 mln funtów na Mateusa Fernandesa i Sandro Tonaliego przestał liczyć się w tym wyścigu. To usunęło z rynku jednego z głównych kandydatów do transferu.
Liverpool także ochłodził swoje zainteresowanie. W połowie czerwca klub był gotów przekroczyć 70 mln funtów, jednak wewnętrzne zmiany w strategii rekrutacyjnej doprowadziły do wstrzymania tematu. Słabsze jest również stanowisko Manchesteru United, którego zniechęcają rosnące kwoty przy zawodnikach o takim profilu. Crystal Palace ma oczekiwać sumy zbliżonej do 116 mln funtów, czyli poziomu transakcji Manchesteru City za Andersona. W tej sytuacji coraz bardziej realny staje się scenariusz, w którym Wharton zostanie w Crystal Palace, choć sprawa nie jest jeszcze definitywnie zamknięta.