Górnik Zabrze może mieć intensywne lato na rynku transferowym. Po udanym sezonie kilku zawodników znalazło się na radarze klubów z Polski i zagranicy.

    Wiktor Nowak wzbudza zainteresowanie za granicą

    Górnik Zabrze może szybko stanąć przed decyzją dotyczącą Wiktora Nowaka. 21-letni pomocnik wrócił do klubu po wypożyczeniu do Wisły Płock, ale nie ma pewności, czy zostanie w Zabrzu na dłużej.

    Reklama

    Według Piotra Koźmińskiego z Goal.pl młodzieżowy reprezentant Polski znalazł się na radarze kilku zagranicznych klubów. Zainteresowanie mają wykazywać dwie drużyny z angielskiej Championship, a także po jednym klubie z Belgii i Włoch. Wcześniej pojawiały się również informacje o Slavii Praga, która miała prowadzić w tej sprawie zaawansowane rozmowy.

    Nowak zapracował na takie zainteresowanie bardzo dobrym sezonem w Wiśle Płock. Był tam podstawowym zawodnikiem i ważną postacią w zespole Mariusza Misiury. W 33 spotkaniach zdobył pięć bramek i zanotował jedną asystę.

    Górnik Zabrze może sprzedać też innych piłkarzy

    Nowak nie jest jedynym zawodnikiem Górnika, którego przyszłość budzi zainteresowanie. Widzew Łódź analizuje możliwość sprowadzenia Patrika Hellebranda i Maksyma Chłania. Obaj odegrali ważne role w zakończonym sezonie, a z Zabrzanami zdobyli Puchar Polski po finale z Rakowem Częstochowa.

    Hellebrand ma w umowie klauzulę odstępnego wynoszącą 1,7 miliona euro. Czech trafił do Górnika latem 2024 roku z Dynama České Budějovice, a minione rozgrywki zakończył z dorobkiem czterech goli i dwóch asyst w 39 meczach.

    Jeszcze wyżej wyceniony jest Chłań. W przypadku ukraińskiego skrzydłowego klauzula ma wynosić trzy miliony euro. Piłkarz przyszedł do Zabrza z Lechii Gdańsk i szybko stał się jednym z najważniejszych graczy ofensywy. W 31 występach zdobył osiem bramek i zaliczył sześć asyst.

    Sytuacja Górnika jest więc niejednoznaczna. Z jednej strony klub może zarobić duże pieniądze, z drugiej ryzykuje utratę piłkarzy, którzy albo już byli ważni dla drużyny, albo dopiero wrócili z udanego wypożyczenia. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Zabrzanie zdołają zatrzymać najciekawsze nazwiska.

    Reklama