Patrik Hellebrand zamienił Górnik Zabrze na Koronę Kielce. Kulisy transferu pokazują, że o jego decyzji mogły przesądzić warunki finansowe, których dotychczasowy klub nie był w stanie zaoferować.

    Korona Kielce przekonała Hellebranda

    Transfer Patrika Hellebranda do Korony Kielce był jednym z największych zaskoczeń początku letniego okna transferowego. Czech zdecydował się opuścić Górnik Zabrze, mimo że drużyna wywalczyła wicemistrzostwo Polski i zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów.

    Reklama

    Korona nie ukrywała jednak swoich ambicji. Klub z Kielc aktywował klauzulę wykupu zawartą w kontrakcie zawodnika, wpłacając 1,7 miliona euro.

    Dla wielu obserwatorów jeszcze większym zaskoczeniem był sam wybór piłkarza. Hellebrand zamienił jeden z najmocniejszych zespołów poprzedniego sezonu na ekipę, która zakończyła rozgrywki na jedenastym miejscu w tabeli Ekstraklasy.

    Tyle ma zarabiać były pomocnik Górnika

    Jak informuje Piotr Koźmiński, kluczową rolę odegrały kwestie finansowe. Według ustaleń dziennikarza roczne zarobki Hellebranda w Koronie mają wynosić 600 tysięcy euro.

    To ponad dwukrotnie więcej niż pomocnik inkasował w Górniku Zabrze. Właśnie dlatego decyzja zawodnika staje się znacznie łatwiejsza do zrozumienia.

    – Jestem szczęśliwy, że dołączam do Korony. To ciekawy, ambitny projekt, którego chcę być częścią – powiedział Hellebrand podczas prezentacji w nowych barwach.

    Według Piotra Koźmińskiego Korona nie miała też większej konkurencji w walce o zawodnika. Choć wcześniej pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony Widzewa Łódź i tureckiego Bursasporu, oba kluby miały nie przejść do konkretnych działań.

    Hellebrand opuszcza Zabrze po dwóch bardzo udanych sezonach. W koszulce Górnika rozegrał 72 mecze, zdobył sześć bramek i zanotował dwie asysty. Dla Zabrzan to strata jednego z najważniejszych piłkarzy środka pola, którego zastąpienie przed walką w eliminacjach Ligi Mistrzów będzie jednym z największych wyzwań tego lata.

    Reklama