Endrick był jednym z najczęściej wymienianych nazwisk w kontekście odejścia z Realu Madryt. Na teraz sprawa jest jednak jasna, a decyzja zapadła przed styczniem.

    Endrick na razie nie odejdzie z Realu Madryt

    Endrick był tego lata jednym z piłkarzy Realu Madryt, wokół których pojawiało się najwięcej spekulacji. Po zakończeniu wypożyczenia do Olympique Lyon jego przyszłość znów stanęła pod znakiem zapytania, bo nie było jasne, jaką rolę może dostać w zespole Jose Mourinho.

    Reklama

    Sytuacja Brazylijczyka zrobiła się jeszcze trudniejsza po sprowadzeniu Yana Diomande i Carlosa Espiego. To kolejni zawodnicy, którzy mogą ograniczyć mu minuty. Dla byłego gracza Palmeiras ponowne rozstanie z klubem nie byłoby problemem, zwłaszcza że wcześniejsze odejście na wypożyczenie okazało się dla niego dobrą decyzją i pomogło mu pojechać na mundial.

    W gronie zainteresowanych miały znajdować się kluby z Hiszpanii i z zagranicy, zarówno myślące o wypożyczeniu, jak i o transferze definitywnym. Według Globo Esporte Liverpool był gotów wyłożyć ponad 60 milionów euro, ale Mourinho nie zamierza teraz rezygnować z napastnika.

    Mourinho widzi go w kilku rolach

    Jak wynika z tych doniesień, trener rozmawiał z Endrickiem i przedstawił mu swój plan. Portugalczyk ma uważać, że zawodnik będzie ważnym elementem rotacji, nawet jeśli trudno będzie mu wywalczyć miejsce jako niepodważalny podstawowy gracz.

    Mourinho nie postrzega Endricka wyłącznie jako klasycznej „dziewiątki”. Ma widzieć w nim piłkarza zdolnego do gry także na obu skrzydłach i jako ofensywny pomocnik. Dlatego Endrick ma zostać w Realu Madryt przynajmniej do stycznia, kiedy klub ponownie oceni jego sytuację.

    Czytaj także

    Reklama