Kibice Legii uderzyli w Kapustkę
Legia Warszawa była o krok od pierwszej ligowej porażki w tym sezonie. Śląsk prowadził od 35. minuty po golu Piotra Samca-Talara z rzutu karnego. Dopiero w doliczonym czasie gry punkt gospodarzom uratował Rafał Adamski, który trafił głową po dośrodkowaniu Pawła Wszołka.
Wcześniej Legię kilkukrotnie ratował Otto Hindrich. Bramkarz wygrał między innymi sytuacje sam na sam z Przemysławem Banaszakiem i Luką Marjanacem. Bez jego interwencji Warszawianie mogli przegrać znacznie wyżej.
Po spotkaniu na profilu Legii pojawiło się sporo krytycznych komentarzy. Jednym z najczęściej poruszanych tematów była gra środka pola, a szczególnie Bartosza Kapustki.
„Nie rozumiem, dlaczego od lat w Legii próbuje się z Kapustki robić szefa drużyny. Jest to jeden z największych egoistów w drużynie. Ciągle szuka dryblingu, zwalnia akcje i przeciąga piłkę zamiast szybko rozgrywać” – pisze kibic.
Inny z fanów również uważa, że pomocnik nie daje zespołowi odpowiednio dużo.
„Kapustka jak wagon z węglem. Wolny, grający na alibi. Augustyniak powinien zrobić jakiś rytuał odczarowania, bo co akcja w polu karnym, to błąd. Papszun bez pomysłu. Strasznie to wygląda” – czytamy w kolejnym komentarzu.
Czytaj także
Nie wszyscy obwiniają Kapustkę
Nie brakuje jednak również głosów broniących pomocnika. Jeden z kibiców wskazał, że problem może wynikać z ustawienia całego środka pola, a Kapustka powinien otrzymać więcej swobody w ofensywie.
„Moim zdaniem to nie kwestia Kapustki. Powinien grać Szymański. Czyści środek i gra ofensywnie, a wtedy tacy zawodnicy jak Kapustka mogą grać wyżej” – zauważył fan Legii.
Krytyka po remisie nie ograniczała się zresztą do jednego zawodnika.
„Hindrich świetny, Adamski jak zawsze na ratunek, podobał mi się Urbański. Augustyniak drugi mecz zawalił” – podsumował jeden z kibiców.
„Augustyniak poza wolą walki bardzo słabo, podobnie Kapustka – nie broni, zero kreatywności. Młodzi ruszyli grę. Otto utrzymał nas w tym meczu” – ocenił kolejny fan.
Legia ostatecznie uratowała punkt, ale wynik 1:1 nie przykrył problemów w jej grze. Najwięcej pochwał zebrał Hindrich, natomiast Kapustka i Augustyniak znaleźli się wśród zawodników najmocniej krytykowanych przez kibiców.