Legia Warszawa wyszarpała jeden punkt w starciu ze Śląskiem Wrocław (1:1). Bohaterem stołecznego klubu był Otto Hindrich. Na konferencji prasowej bramkarzowi nie szczędził pochwał Marek Papszun.

    Nowa gwiazda Legii. Papszun nie szczędzi pochwał

    Legia Warszawa nie przegrała jeszcze meczu w sezonie 2026/2027. Natomiast w ostatnim czasie stołeczny klub często gubi punkty, notując remisy. Tak było m.in. w ostatnim spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Podopieczni Marka Papszuna zremisowali z beniaminkiem (1:1). Gol na wagę punktu padł w doliczonym czasie gry. Cenna zdobycz punktowa to przede wszystkim zasługa Otto Hindricha.

    Reklama

    Bramkarz Legii Warszawa rozegrał bardzo dobre spotkanie, ratując zespół przed utratą większej liczby bramek. Docenił to Marek Papszun na konferencji prasowej. Szkoleniowiec nie szczędził mu pochwał, sugerując, że w przyszłości może doczekać się dużego transferu.

    Otto Hindrich nas uratował. To są duże interwencje. (…) Kapitalny bramkarz. Wróżę mu dużą karierę. To będzie pewnie w przyszłości – mam nadzieję, że nie szybko – duży transfer – mówił Marek Papszun, cytowany przez serwis Meczyki.pl.

    Hindrich trafił do Legii w styczniu tego roku. Początkowo był zmiennikiem Kacpra Tobiasza, lecz wygrał z nim rywalizację o miejsce w bramce. W tym sezonie jest bezsprzeczną „jedynką” w klubie. Łącznie rozegrał już 19 meczów, w których 8 razy zachował czyste konto.

    Czytaj także

    Reklama