Bayern Monachium nie zamyka tematu sprowadzenia kolejnego napastnika. W tle jest nowy pomysł na wykorzystanie Harry’ego Kane’a i nazwisko dobrze znane z Premier League.

    Harry Kane i Bayern Monachium myślą o nowym układzie w ataku

    Bayern Monachium wciąż interesuje się Benjaminem Sesko z Manchesteru United. Na ten moment transfer nie wydaje się realny, ale słoweński napastnik pozostaje na liście obserwowanych zawodników.

    Reklama

    W Bayernie Harry Kane nadal jest napastnikiem numer jeden i ma w tym roku podpisać nowy kontrakt. Jednocześnie w klubie rozważany jest wariant, w którym z czasem Anglik będzie grał nieco głębiej, robiąc miejsce przed sobą dla klasycznej dziewiątki.

    Bayern miał taki pomysł już w 2024 roku, gdy do klubu trafił Vincent Kompany. Wtedy monachijczycy także interesowali się Sesko, ale nie byli w stanie go sprowadzić ze względu na zbyt wysoką cenę. Ostatecznie rok później zawodnika kupił Manchester United.

    Benjamin Sesko nadal w planach Bayernu i Manchester United

    Jak poinformował Christian Falk, koncepcja sprowadzenia napastnika o profilu następcy Kane’a wciąż jest aktualna. Taki gracz miałby w przyszłości nie tylko przejąć część obowiązków Anglika, ale też dać Bayernowi możliwość gry dwoma napastnikami, co jest jedną z ważnych idei Kompany’ego.

    Sesko strzelił w poprzednim sezonie 12 goli we wszystkich rozgrywkach dla Manchesteru United i dobrze kończył rozgrywki w zespole prowadzonym przez Michaela Carricka. Bayern na razie nie planuje konkretnego ruchu, zwłaszcza że latem wzmocnił ofensywę, sprowadzając Ismaela Saibariego z PSV. Jeśli jednak Słoweniec nie zaznaczy mocno swojej pozycji w Premier League, temat może wrócić w kolejnych oknach.

    Reklama