Inter znów podjął temat sprowadzenia piłkarza z Liverpoolu, którym interesował się już zimą. Na razie strony dzieli przede wszystkim wycena zawodnika.

    Inter i Liverpool wciąż daleko od porozumienia

    Inter wrócił do tematu sprowadzenia Curtisa Jonesa. Jak poinformowało Calciomercato, mediolański klub interesował się angielskim pomocnikiem już w styczniu, ale wtedy nie udało się dopiąć transferu.

    Reklama

    W zimowym oknie Inter działał pod koniec rynku i zabrakło czasu, by wypracować porozumienie satysfakcjonujące wszystkie strony. Dodatkowym problemem była formuła transakcji, bo działacze Interu chcieli wypożyczenia, a Liverpool nie brał takiego rozwiązania pod uwagę.

    Teraz temat wrócił, ale rozmowy ponownie się zatrzymały. Inter jest gotów zapłacić za zawodnika 20-25 milionów euro, natomiast Liverpool oczekuje 40 milionów. To główna przeszkoda, mimo że piłkarzowi został tylko rok kontraktu i na ten moment nie ma sygnałów o możliwym przedłużeniu umowy.

    Inter obserwuje też sytuację Frattesiego

    Na razie Inter nie rezygnuje całkowicie z Jonesa, ale sprawa pozostaje zawieszona do czasu ewentualnych dalszych ruchów. Równolegle klub pracuje też nad zmianami w środku pola po stronie odejść.

    Wciąż aktualny pozostaje temat Davide Frattesiego. Na biurko Giuseppe Marotty nie wpłynęły jeszcze konkretne oferty, ale zainteresowanie Nottingham Forest nadal się utrzymuje. We Włoszech trzeba obserwować możliwe ruchy Romy i Napoli, a w dalszej części okna możliwy ma być także wariant wymiany z Juventusem z udziałem Andrei Cambiaso.

    Reklama