Inter był blisko realizacji jednego z głównych planów na lato, ale sytuacja się zmieniła. Klub ma już alternatywy, a przy okazji znów patrzy w stronę Hiszpanii.

    Inter i Chelsea zmieniają układ sił

    Inter może nie dopiąć transferu Marco Palestry. W wyścigu po włoskiego wahadłowego Chelsea wyprzedziła mediolański klub. Palestra, który wrócił do Atalanty po wypożyczeniu do Cagliari, był dla Interu pierwszym wyborem jako następca Denzela Dumfriesa.

    Reklama

    W tej sytuacji Inter pracuje nad innymi rozwiązaniami. Alternatywą dla Palestry są Dan Ndoye z Nottingham Forest, wcześniej grający w Bolonii, oraz Andrea Cambiaso z Juventusu. W przypadku tego drugiego w grze może pojawić się wymiana z udziałem Davide Frattesiego.

    Według Calciomercato brak transferu Palestry oznaczałby dla Interu oszczędność około 50 milionów euro, które były przygotowane na ten ruch. Do tego dochodzi około 20 milionów euro oferowanych wcześniej Liverpoolowi za Curtisa Jonesa, ale odrzuconych przez angielski klub.

    Real Madryt, Como i znów Nico Paz

    Te środki mogłyby pomóc Interowi wrócić do tematu Nico Paza. Na czwartek w porze lunchu zaplanowano spotkanie Realu Madryt z Como, które chce zatrzymać argentyńskiego ofensywnego pomocnika przed kolejnym sezonem i grą w Lidze Mistrzów. Jeśli rozmowy nie zakończą się porozumieniem, Inter ma być gotowy do wejścia do gry.

    Real Madryt jest nastawiony na skorzystanie z prawa odkupu Nico Paza za 10 milionów euro. Plan madryckiego klubu zakłada następnie sprzedaż zawodnika, by zarobić na rynku transferowym. To właśnie w takim scenariuszu Inter widzi dla siebie szansę.

    Reklama