Jose Mourinho chce zatrzymać Brahima Diaza
Real Madryt jest bardzo aktywny na rynku i tego lata sprowadził już sześciu zawodników. Ostatnim z nich został skrzydłowy RB Lipsk Yan Diomande. Jednocześnie w klubie pojawiają się tematy możliwych odejść, ale wszystko wskazuje na to, że nie każdy taki scenariusz zostanie zaakceptowany.
Jak podaje Miguel Serrano, Jose Mourinho nie chce zgodzić się tego lata na rozstanie ani z Brahimem Diazem, ani z Thiago Pitarchiem. Szkoleniowiec uważa, że obaj mogą być realnie przydatni w trakcie wymagającego sezonu.
Brahim Diaz już wcześniej był łączony z Juventusem. Według tych informacji trener Realu widzi jednak w nim ważną opcję do rotacji. Hiszpan może grać w kilku miejscach w ofensywie i w pomocy, a jego doświadczenie oraz umiejętność zmiany obrazu meczu po wejściu z ławki mają być dla zespołu cenne.
Sytuacja Thiago Pitarcha także pozostaje otwarta, choć zainteresowanie z zewnątrz jest konkretne. Fulham ma zabiegać o młodego pomocnika, a Alvaro Arbeloa ma być zainteresowany ponowną współpracą z piłkarzem na Craven Cottage. Wcześniej do tego klubu trafili już Gonzalo Garcia i Cesar Palacios, a Pitarch miał zostać trzecim celem z akademii Realu.
Mourinho ma jednak chcieć zatrzymać pomocnika po tym, jak zrobił on na nim dobre wrażenie w okresie przygotowawczym. Pitarch jest uznawany za jeden z najciekawszych talentów La Fabrica i choć nie musi od razu grać regularnie w pierwszym składzie, trener ma widzieć w nim wartościową opcję do stopniowego wprowadzania do zespołu.