Arsenal ma szykować powrót do starań o Juliana Alvareza w styczniowym oknie transferowym. Napastnik Atletico Madryt, wcześniej łączony głównie z FC Barceloną, ma teraz rozważać przenosiny do Londynu.

    Arsenal ma wrócić do rozmów o Julianie Alvarezie

    Według TEAMtalk Arsenal przygotowuje się do ponowienia starań o Juliana Alvareza w zimowym oknie transferowym. Chodzi o ruch nieoficjalny, ale z przekazu wynika, że londyński klub znów widzi w napastniku Atletico Madryt jeden z głównych celów.

    Reklama

    26-letni reprezentant Argentyny miał latem skłaniać się ku odejściu ze stolicy Hiszpanii. Jego preferowanym kierunkiem była wtedy FC Barcelona, jednak rozmowy przeciągały się, a Atletico nie dopuściło do transferu do ligowego rywala. W efekcie Alvarez pozostał w Madrycie.

    Czytaj także

    Teraz sytuacja ma wyglądać inaczej. Napastnik ma nie być przekonany do swojej długofalowej perspektywy w Hiszpanii i rozważać głośny transfer na Emirates Stadium. Jednym z czynników, które miały wpłynąć na zmianę nastawienia, są plany FC Barcelony dotyczące obsady ataku.

    Katalończycy mają analizować kilka nazwisk, a wśród nich pojawia się także Erling Haaland, dawny kolega Alvareza z Manchesteru City. Jeśli taki ruch rzeczywiście stałby się dla FC Barcelony priorytetem, droga do tego klubu mogłaby się dla Argentyńczyka zamknąć, co otworzyłoby przestrzeń dla Arsenalu. W gronie zainteresowanych wymieniane są również Bayern Monachium i PSG.

    W tle także możliwa formuła wymiany

    W doniesieniach pojawia się też wątek letnich rozmów między klubami. Arsenal miał być gotów wyłożyć ponad 100 mln funtów, a kontakty działaczy obu stron miały przebiegać konstruktywnie. To właśnie wtedy miała powstać relacja, która może ułatwić ewentualny powrót do negocjacji.

    Niewykluczone, że przy kolejnej próbie pojawi się formuła z dopłatą i zawodnikiem w drugą stronę. Atletico ma wysoko oceniać kilku piłkarzy z północnego Londynu, a Arsenal podobno bierze pod uwagę różne warianty, by zbliżyć stanowiska. Na razie nie ma jednak mowy o porozumieniu, a cała sprawa pozostaje na etapie nieoficjalnych informacji przed styczniowym oknem.

    Reklama