Juventus i PSG oddalają się w sprawie napastnika
Juventus dalej pracuje nad wzmocnieniem ataku, ale rozmowy w sprawie Randala Kolo Muaniego weszły w trudny moment. Jak poinformował Fabrizio Romano, PSG nie zamierza już dłużej dawać turyńczykom uprzywilejowanej pozycji i zacznie oferować zawodnika także innym klubom.
To efekt ponad miesiąca negocjacji, jednej odrzuconej oferty i braku postępu między stronami. Kolo Muani pozostaje głównym celem Juventusu, jednak relacje między klubami miały się pogorszyć, a sama operacja stała się znacznie bardziej skomplikowana.
PSG nie planuje obniżki ceny. Klub z Paryża chce uniknąć straty w bilansie i liczy na solidny wpływ z transferu. Oferta Juventusu miała sięgać 30 milionów euro, podczas gdy oczekiwania PSG przekraczają 40 milionów.
Alexander Sorloth i Atletico Madryt jako plan dla Juventusu
W tej sytuacji coraz ważniejszą opcją staje się Alexander Sorloth. Według źródła nie jest już tylko planem awaryjnym, ale może stać się nawet planem numer jeden. Atletico Madryt wycenia jednak norweskiego napastnika również na 40 milionów euro.
W tle pozostaje jeszcze wątek Nico Gonzaleza. Juventus oczekuje za Argentyńczyka kwoty niewiele niższej niż 32 miliony euro, zapisanej wcześniej przy wykupie, którego ostatecznie nie zrealizowano. Atletico ma jednak wyceniać piłkarza najwyżej na 20 milionów euro. Różnice są więc duże, ale jeśli temat Kolo Muaniego upadnie, rozmowy o możliwej wymianie mogą wrócić.