Korona chce dużego nazwiska w ataku
Korona Kielce może wykonać transfer, który mocno odbiłby się w całej lidze. Według Łukasza Olkowicza z Przeglądu Sportowego Onet klub jest zainteresowany Dawidem Kownackim.
To zaskakujący kierunek, bo napastnik Werderu Brema był wcześniej łączony przede wszystkim z Lechem Poznań i Widzewem Łódź. W tamtych sprawach brakowało jednak konkretów. Teraz w grze pojawiła się Korona, która tego lata działa bardzo odważnie.
Kownacki wrócił do Werderu po wypożyczeniu do Herthy. Berliński klub nie zdecydował się na wykupienie zawodnika, dlatego jego przyszłość ponownie stała się otwarta.
Niemcy mogą rozmawiać o sprzedaży. Nieoficjalnie oczekują oferty w okolicach trzech milionów euro, choć finalna kwota może być niższa po negocjacjach. Dla Korony byłby to ogromny wydatek, ale też jasny sygnał, że klub chce wejść na wyższy poziom ambicji.
Kielczanie mocno pracują nad kadrą
Zainteresowanie Kownackim nie jest oderwanym ruchem. Korona już wcześniej pokazała, że chce mocno przebudować i wzmocnić zespół.
Do Kielc trafił Patrik Hellebrand. Blisko klubu mają być także Ariel Mosór, Kamil Jakubczyk oraz Alexandru Mățan. To nazwiska, które pokazują, że Korona nie szuka wyłącznie uzupełnień składu, ale piłkarzy mogących od razu zwiększyć jakość drużyny.
Kownacki pasowałby do tego kierunku jako najgłośniejszy element letniego okna. Ma doświadczenie z lig zagranicznych, zna Ekstraklasę i wciąż jest zawodnikiem, który może wzbudzać duże zainteresowanie na polskim rynku.
Na razie nie ma informacji o finalizacji transferu. Sam fakt, że Korona interesuje się takim napastnikiem, pokazuje jednak skalę planów klubu. Jeśli kielczanie zdołaliby dopiąć ten ruch, byłby to jeden z hitów lata w Ekstraklasie.