Lamine Yamal i Barcelona mają inny priorytet
Jak informuje El Nacional, Lamine Yamal uważa, że transferem, który najbardziej pomógłby Barcelonie wykonać kolejny krok sportowy, byłoby sprowadzenie Pedro Porro. Skrzydłowy ma stawiać właśnie na swojego kolegę z reprezentacji Hiszpanii, a nie na Juliána Álvareza czy Alessandro Bastoniego, z którymi klub także jest łączony.
Według tych doniesień za tym pomysłem przemawia nie tylko relacja obu piłkarzy z kadry, ale również ich współpraca na boisku. Porro ma dobrze rozumieć ruchy Yamala, wiedzieć, kiedy podłączyć się szeroko, kiedy wejść do środka i kiedy nie zajmować stref potrzebnych skrzydłowemu.
To właśnie dlatego Yamal ma widzieć w nim zawodnika, który od razu wpłynąłby na jego grę. Taki profil prawego obrońcy dawałby Barcelonie więcej rozwiązań w ataku i mógłby ograniczyć zależność od indywidualnych akcji młodego skrzydłowego.
Hansi Flick też ma cenić Pedro Porro
W tekście podkreślono, że Pedro Porro jest ceniony także przez Hansiego Flicka. Niemiecki trener ma od dłuższego czasu uważać, że taki prawy obrońca dałby drużynie coś, czego obecnie brakuje w kadrze, a jego współpraca z Yamalem mogłaby stworzyć bardzo agresywną prawą stronę.
Problemem pozostają finanse. Tottenham nie ma potrzeby sprzedawania zawodnika, dlatego ewentualne negocjacje wymagałyby dużej inwestycji. Mimo to Barcelona ma być świadoma, że sprowadzenie prawego obrońcy wysokiej klasy pomogłoby rozwiązać pozycję, na której Flick szuka stabilnego rozwiązania na kolejne sezony.