Korona Kielce stawia twarde warunki Lechowi Poznań
Lech Poznań nie ukrywa zainteresowania Tamarem Svetlinem, ale droga do przeprowadzenia transferu może okazać się bardzo wyboista. Korona Kielce nie zamierza rozstawać się ze swoim liderem na preferencyjnych warunkach i oczekuje za niego znacznie więcej, niż do tej pory oferował mistrz Polski.
Według informacji przekazanych przez profil FootballScout kielecki klub jest zdeterminowany, by zatrzymać Słoweńca na kolejny sezon. W Koronie panuje przekonanie, że zawodnik pozostaje jedną z najważniejszych postaci zespołu, dlatego ewentualna sprzedaż będzie możliwa tylko na warunkach korzystnych dla klubu.
Wcześniej Damian Wysocki z portalu wkielcach.info informował, że pierwsza oferta Lecha opiewała na 1,5 miliona euro i dodatkowo została rozłożona na raty. Taka propozycja miała zostać błyskawicznie odrzucona przez Koronę.
Tamar Svetlin chciałby trafić do Lecha Poznań
Co ciekawe, sam zawodnik nie ukrywa, że perspektywa gry przy Bułgarskiej jest dla niego bardzo atrakcyjna. W rozmowie z Ekipa.svet24.si przyznał, że możliwość występów w eliminacjach Ligi Mistrzów byłaby dla niego spełnieniem sportowych ambicji.
Svetlin zwrócił również uwagę na styl gry Kolejorza, który jego zdaniem jest zbliżony do tego, jaki znał z czasów występów w NK Celje. Pomocnik uważa, że dzięki doświadczeniu zdobytemu w europejskich pucharach dobrze odnalazłby się w poznańskim zespole.
Problemem pozostają jednak oczekiwania finansowe Korony. Kontrakt zawodnika obowiązuje aż do połowy 2029 roku, dlatego klub z Kielc nie znajduje się pod presją sprzedaży. Dodatkowo przed rokiem zapłacił za Słoweńca blisko milion euro, ustanawiając własny rekord transferowy.
Obecnie Korona ma oczekiwać kwoty w okolicach trzech milionów euro. Jeśli Lech rzeczywiście chce sprowadzić Svetlina jeszcze tego lata, będzie musiał znacząco poprawić swoją ofertę. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że transfer pozostaje możliwy, ale do porozumienia między klubami wciąż daleka droga.