Lech nie prowadzi już rozmów o Svetlinie
Tamar Svetlin był jednym z najciekawszych nazwisk łączonych tego lata z Lechem Poznań. Mistrz Polski rozmawiał z Koroną Kielce, ale wszystko wskazuje na to, że transfer nie dojdzie teraz do skutku.
Sprawę wyjaśnił Paweł Golański w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. Przedstawiciel Korony potwierdził, że temat rzeczywiście istniał, lecz obecnie nie jest kontynuowany.
– Był temat Tamara w Lechu, prowadziliśmy negocjacje. One finalnie się zakończyły i na tę chwilę jest cisza – powiedział Paweł Golański.
Dla Lecha byłby to transfer z kategorii mocnych ruchów wewnątrz Ekstraklasy. Rozmowy trwały przez kilka tygodni i przez pewien czas wydawało się, że poznaniacy mogą dopiąć sprowadzenie słoweńskiego pomocnika.
Na razie zapadła jednak inna decyzja. Skoro negocjacje zostały zakończone, Svetlin pozostaje zawodnikiem Korony, gdzie po udanym sezonie ma bardzo mocną pozycję.
Korona ma ważnego piłkarza i wysokie ambicje
Svetlin rozegrał w poprzednim sezonie 36 meczów, strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę. Jego wpływ na grę Korony nie sprowadzał się wyłącznie do liczb, bo był jednym z zawodników, którzy zwrócili uwagę silniejszych klubów.
Kielczanie sprowadzili go za 800 tysięcy euro. Od tamtej pory jego wartość znacząco wzrosła — z 600 tysięcy euro do 2,5 miliona euro. To pokazuje, dlaczego Korona nie musiała spieszyć się ze sprzedażą.
Klub z Kielc sam jest bardzo aktywny na rynku. Pozyskał już Patrika Hellebranda za 1,7 miliona euro, a blisko Korony mają być także Ariel Mosór i Kamil Jakubczyk.
W takim układzie zatrzymanie Svetlina byłoby dla Korony kolejnym sygnałem ambicji. Lech sprawdził możliwość hitowego transferu z Ekstraklasy, ale obecnie temat został zamknięty. Jeśli wróci, będzie to wymagało nowego otwarcia rozmów.