Czy Zoran Arsenić rozwiąże problemy w obronie Legii Warszawa?
Doświadczenie Zorana Arsenicia w Ekstraklasie to jeden z najmocniejszych argumentów przemawiających za takim ruchem. Chorwat ma na koncie blisko 200 występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce i doskonale zna realia ligi. Grał w kilku klubach, ale to właśnie w Rakowie Częstochowa osiągnął największe sukcesy i wyrobił sobie opinię solidnego, odpowiedzialnego defensora oraz lidera formacji obronnej.
Kluczowa w tym kontekście jest także relacja z Markiem Papszunem. Arsenić był jednym z ważnych elementów zespołu Rakowa w okresie największych triumfów klubu, a trener doskonale zna jego możliwości, charakter i przydatność taktyczną. Taka znajomość zawodnika znacząco ogranicza ryzyko sportowe. Papszun wie, czego może się po nim spodziewać i jak najlepiej wykorzystać jego atuty.
Z drugiej strony, nie da się pominąć kwestii zdrowotnych. Ostatnie miesiące nie były dla Arsenicia łatwe, a problemy fizyczne sprawiły, że jego liczba występów wyraźnie spadła. Dla Legii, która szuka stabilizacji i pewnych punktów w defensywie, byłby to transfer obarczony pewnym ryzykiem. W przypadku nawrotu urazów klub mógłby zostać z zawodnikiem, który nie jest w stanie regularnie pomagać na boisku.
Dlatego potencjalny transfer należy rozpatrywać w dwóch wymiarach. Sportowo i mentalnie Arsenić może być bardzo wartościowym wzmocnieniem. Zna ligę, zna trenera i potrafi funkcjonować w wymagającym systemie. Jednak wszystko rozbije się o jego dyspozycję zdrowotną.
[yop_poll id=”1″]

