Rajović na wylocie. Legia wystawiła go na sprzedaż
Legia Warszawa latem tamtego roku pobiła rekord transferowy, ściągając do zespołu nowego napastnika. Mileta Rajović kosztował ich 3 mln euro. Przychodził jako wielka nadzieja, mając za sobą dobry sezon w Watford i Brondby. Rzeczywistość okazała się brutalna nie tylko dla klubu, ale także samego piłkarza.
Jego pierwszy sezon w Ekstraklasie był daleki od oczekiwań. Co prawda, pod wodza Marka Papszuna lekko odżył, ale 6 goli w 32 ligowych występach biorąc pod uwagę, ile zapłacili za niego to niewystarczające liczby. Nic więc dziwnego, że Legia Warszawa zdecydowała się sprzedać napastnika.
Goal.pl informuje, że Legia wystawiła Rajovicia na listę transferową. Dziwić może kwota, jakiej stołeczny klub żąda za piłkarza. Mimo bardzo słabego sezonu wycenili go na 2,8 mln euro. Wojskowi liczą na to, że znajdzie się kupiec, który wyłoży taką kasę, a oni sam odzyskają praktycznie całość inwestycji.
Rajović nie trafił z metra na pustą bramkę
Do historii przeszła zmarnowana okazja, która będzie wypominana Rajoviciovi, dopóki gra w Polsce. W meczu Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok zmarnował stuprocentową sytuację. Duńczyk nie trafił do bramki z odległości… metra. W dodatku nie miał przed sobą nikogo… bramka była całkowicie pusta.
Rajović nie cieszy się sympatią kibiców. Natomiast z poprzednich doniesień Goal.pl wynika, że nie chce odchodzić z Legii. Jest pod wrażeniem Marka Papszuna i chce walczyć o miejsce w składzie. Dodatkowo bardzo podoba mu się życie w Warszawie.