Barcelona ma pożegnać swojego stopera przed nowym sezonem. Obrońca wybrał Premier League, a angielski klub ma przejąć pełne koszty jego kontraktu.

    Ronald Araujo blisko Liverpoolu

    Ronald Araujo ma w przyszłym sezonie grać w Liverpoolu na zasadzie wypożyczenia z FC Barcelona. Jak podał Fabrizio Romano, urugwajski stoper zaakceptował ofertę angielskiego klubu, który ma przejąć 100 procent jego pensji i zapewnić sobie opcję wykupu po sezonie. Kwota ewentualnego transferu definitywnego nie została ujawniona.

    Reklama

    Araujo miał usłyszeć od Hansiego Flicka, że po pozostaniu w kadrze nie może liczyć na wiele minut. To miało sprawić, że znalazł się na rynku. Według tych doniesień piłkarz miał także oferty z Interu Mediolan i Atletico Madryt, ale ostatecznie wybrał grę w Premier League.

    Barcelona wolała sprzedaż, jednak pełne przejęcie wynagrodzenia zawodnika przez Liverpool i porozumienie z samym piłkarzem miały przekonać Deco do otwarcia mu drogi do odejścia. Oszczędność na pensji ma dać klubowi więcej miejsca na kolejne ruchy kadrowe.

    Jeśli transfer zostanie sfinalizowany, Araujo zakończy etap trwający dziewięć sezonów w Barcelonie. Do klubu trafił w 2018 roku, by zasilić rezerwy. Rozegrał 44 mecze w Barca Atletic i 213 spotkań w pierwszym zespole, strzelił 20 goli oraz sięgnął po trzy mistrzostwa Hiszpanii, dwa Puchary Króla i trzy Superpuchary Hiszpanii.

    Nie jest jasne, czy Barcelona ruszy po nowego środkowego obrońcę. Flick ma obecnie do dyspozycji Cubarsiego, Erica Garcię, Gerarda Martina i Andreasa Christensena, a w okresie przygotowawczym dobrze ma prezentować się także Alvaro Cortes. Wśród nazwisk łączonych z klubem są Aymeric Laporte i Cuti Romero, choć Argentyńczyk ma być blisko Atletico Madryt.

    Czytaj także

    Reklama