Liverpool nie uzależnia poszukiwań nowego skrzydłowego od rozmów z PSG. Priorytet jest jasny, ale przy wysokich oczekiwaniach finansowych klub przygotował już inne opcje.

    Liverpool i Bradley Barcola na czele listy

    Liverpool szuka nowego skrzydłowego i nie chce uzależniać całego planu od negocjacji z PSG. Głównym kandydatem do przejęcia odpowiedzialności w ataku po Mohamedzie Salahu pozostaje Bradley Barcola.

    Reklama

    Francuz jest ceniony za szybkość, bezpośredni styl gry i możliwość występów na obu flankach. Liverpool prowadzi rozmowy między klubami z PSG i jest gotów wyłożyć około 100 milionów euro. Jak poinformował CaughtOffside, sam piłkarz jest zainteresowany projektem na Anfield.

    Problemem pozostaje wycena PSG. Klub z Paryża oczekuje od 140 do 145 milionów funtów, zanim w ogóle poważnie rozważy sprzedaż zawodnika. To właśnie ta różnica sprawiła, że Liverpool przygotował już wariant awaryjny.

    Planem B ma być Rayan z Bournemouth. Brazylijczyk zna już wymagający styl pracy Andoniego Iraoli, a dodatkowo ma oferować szybkość, siłę i duży potencjał rozwoju.

    Na liście alternatyw są także Yankuba Minteh oraz Matias Fernandez-Pardo z Lille, który może grać na kilku pozycjach w ataku. Liverpool chce utrzymywać te opcje w grze, bo przeciągające się rozmowy z PSG mogłyby zostawić klub z problemem pod koniec okna transferowego.

    Reklama