Liverpool nie zamierza aktywować w styczniu klauzuli wykupu Davida Otorbiego, jeśli Valencia podniesie jej wartość z 30 do 50 mln funtów – wynika z nieoficjalnych doniesień.

    Liverpool ma wycofać się przy wyższej klauzuli

    Według Football Insider Liverpool nie planuje zimowego transferu Davida Otorbiego, jeśli Valencia skorzysta z opcji podniesienia klauzuli wykupu do 50 mln funtów. Obecnie kwota odstępnego za skrzydłowego ma wynosić 30 mln funtów, ale hiszpański klub może zwiększyć ją na mocy zapisów w kontrakcie zawodnika.

    Reklama

    19-letni Otorbi wystąpił w tym sezonie dziewięć razy w barwach Valencii. Zdobył jedną bramkę, a w podstawowym składzie pojawił się trzykrotnie. To prawonożny skrzydłowy, który najchętniej gra po prawej stronie boiska.

    Czytaj także

    W materiale wskazano też, że Liverpool szuka wzmocnień w ofensywie po problemach z kreowaniem sytuacji. W środę zespół awansował do ćwierćfinału Pucharu Ligi Angielskiej po remisie 1:1 z Chelsea i wygranej w rzutach karnych na Anfield.

    W kontekście ewentualnego transferu Otorbiego zwrócono uwagę, że trudno byłoby oczekiwać od tak młodego piłkarza natychmiastowego wpływu na grę w Premier League. Dodatkowo jego preferowana pozycja mogłaby oznaczać bezpośrednią rywalizację o minuty po prawej stronie ataku.

    Nie tylko skrzydło wśród możliwych potrzeb

    Wśród przyczyn ofensywnych problemów Liverpoolu wskazano również brak kreatywnego podającego ustawionego głębiej. Po odejściu Trenta Alexandra-Arnolda latem 2025 roku zespół nie miał w pełni zastąpić jego jakości w rozegraniu, a to może wpływać na liczbę tworzonych okazji.

    Z tego powodu jako jeden z możliwych kierunków wzmocnień pojawia się także środek pola. Wspomniano, że pozostaje kwestią otwartą, czy klub zdecydowałby się zimą na ruch po zawodnika takiego jak Alex Scott z Bournemouth.

    Reklama