Liverpool chce Koundé, ale rozmowy jeszcze się nie zaczęły
Jak informuje Football Insider, Liverpool przygotowuje ofertę w wysokości 70 milionów euro za Julesa Koundé. Włodarze klubu z Anfield uznają, że propozycja na takim poziomie mogłaby wystarczyć do rozpoczęcia rozmów z FC Barceloną, choć na ten moment oficjalne negocjacje nie trwają.
Angielski klub szuka prawego wahadłowego, a Koundé pasuje do tych planów ze względu na swoją wszechstronność. Francuz może grać zarówno na boku obrony, jak i na środku. Liverpool bierze pod uwagę ten ruch także w kontekście przedłużającej się absencji Conora Bradleya do przyszłego roku, słabszej formy Jeremie Frimponga, możliwego odejścia Joe Gomeza po sezonie oraz sytuacji Ronalda Araújo, opisanego jako środkowy obrońca wypożyczony z FC Barcelony.
Koundé ma 27 lat i trafił do FC Barcelony w 2022 roku z Sevilli za 50 milionów euro kwoty stałej plus zmienne. W obecnych rozgrywkach zagrał tylko w czterech meczach LaLigi. W trzech ostatnich spotkaniach ligowych był rezerwowym, a pełne 90 minut rozegrał tylko raz w lidze, przeciwko Rayo Vallecano, oraz w meczu Ligi Mistrzów z Feyenoordem.
Sytuacja obrońcy zmieniła się po przyjściu Hansiego Flicka. Koundé jest wymieniany w gronie zawodników, z których niemiecki szkoleniowiec nie korzysta regularnie. Jednocześnie FC Barcelona bierze pod uwagę sprzedaż tylko w przypadku bardzo wysokiej oferty, a kontrakt piłkarza obowiązuje do czerwca 2030 roku.
Liverpool nie jest jedynym klubem z Premier League, który obserwuje sprawę. Poza nim sytuację defensora monitorują także Arsenal, Chelsea, Manchester United i Manchester City przed zimowym oknem transferowym.
Pojawiają się też informacje, że Koundé odrzucił pierwsze podejście ze strony działaczy Liverpoolu, bo chce odzyskać miejsce w podstawowym składzie w Hiszpanii. Niewykluczone jednak, że przy ograniczonej liczbie minut jego stanowisko może się zmienić w trakcie sezonu. Liverpool planuje też dalszą obserwację zawodnika podczas oficjalnych meczów w listopadzie i grudniu 2026 roku. Jeśli jego pozycja w FC Barcelonie się nie poprawi, klub z Anfield ma złożyć pierwszą formalną ofertę zimą.