Ferdinand mówi, kogo potrzebuje Manchester United
Rio Ferdinand uważa, że Manchester United powinien podejść do lata spokojnie i bez wielkiej przebudowy. W jego ocenie klub nie musi wymieniać pół składu, ale powinien przeprowadzić cztery konkretne ruchy, które podniosą poziom drużyny.
Były obrońca nie zostawił w tej sprawie większych wątpliwości.
– Jeśli United sprowadzi w następnym oknie czterech piłkarzy, a dwóch z nich będzie od razu zawodnikami do podstawowego składu, to uznam to za realistyczne okno transferowe – powiedział Ferdinand w swoim podcaście.
Chwilę później doprecyzował, jak jego zdaniem powinny wyglądać priorytety klubu.
– Gdybym to ja decydował, priorytetem byłoby dwóch środkowych pomocników, z czego jeden do pierwszego składu, a drugi młodszy, którego można spokojnie wprowadzać. Do tego jeszcze jeden napastnik, raczej młodszy, który byłby wsparciem dla tego, co już jest w drużynie. I dorzuciłbym jeszcze bocznego obrońcę – wyjaśnił.
Z jego słów jasno wynika, że United powinno skupić się na jakościowych korektach, a nie na budowaniu zespołu od nowa.
Ferdinand wskazał też nazwisko do środka pola
W ostatnich tygodniach z Manchesterem United łączeni byli między innymi Sandro Tonali i Bruno Guimaraes, ale Ferdinand ma innego faworyta. Były reprezentant Anglii szczególnie mocno postawił na Elliota Andersona i to właśnie jego profil uważa dziś za najbardziej potrzebny na Old Trafford.




