Manchester United poważnie przygląda się jednemu z najbardziej obiecujących bocznych obrońców w Bundeslidze. Skauci klubu obserwowali występ Nathaniela Browna z Eintrachtu Frankfurt, a potencjalna transakcja może kosztować ponad 40 milionów funtów – poinformował portal TEAMtalk.

    Reklama

    Czerwone Diabły ruszają po lewego obrońcę

    22-letni Brown jest już reprezentantem Niemiec i od miesięcy znajduje się na radarze kilku gigantów Premier League, w tym Arsenalu i Manchesteru City. Teraz do walki o jego podpis dołączył także Manchester United, który nasilił działania związane z letnim oknem transferowym.

    Władze klubu uznały, że po zmianach na ławce trenerskiej i odejściu Rubena Amorima konieczna jest korekta kierunku rozwoju zespołu. United nie planują już budowy drużyny pod system z trójką stoperów, a docelowym ustawieniem ma być klasyczne 4-2-3-1. W takiej strukturze kluczowa staje się obecność naturalnego lewego obrońcy.

    Choć Patrick Dorgu jest wysoko oceniany wewnątrz klubu, coraz częściej postrzega się go jako zawodnika ofensywnego. Z kolei Luke Shaw od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi, co dodatkowo zwiększa potrzebę wzmocnienia tej pozycji.

    Brown ma kontrakt z Eintrachtem do 2030 roku, jednak w Niemczech panuje przekonanie, że latem może odejść za odpowiednią kwotę. Jeśli Manchester United zdecyduje się na konkretny ruch, będzie musiał liczyć się z poważną konkurencją oraz wydatkiem przekraczającym 40 milionów funtów.

    Reklama