Manchester United chce wrócić po lewego obrońcę, ale sprawa jest trudna. Klub z Old Trafford musi liczyć się z bardzo wysoką wyceną i twardym stanowiskiem rywala.

    Manchester United wraca do tematu wzmocnienia lewej obrony

    Manchester United przygotowuje się do sprawdzenia stanowiska Newcastle United w sprawie transferu Lewisa Halla jeszcze przed końcem letniego okna. Jak podaje CaughtOffside za TEAMtalk, 21-letni lewy obrońca od dłuższego czasu znajduje się wysoko na liście życzeń klubu z Old Trafford.

    Reklama

    Na ten moment porozumienie nie wydaje się jednak bliskie. Problemem ma być wycena zawodnika, bo Newcastle oczekuje za niego 70 milionów funtów. Przy takiej kwocie Hall zostałby najdroższym lewym obrońcą w historii.

    W tekście zaznaczono, że Manchester United raczej nie chce płacić aż tyle. To sprawia, że transfer na dziś wygląda na mało prawdopodobny, nawet jeśli klub nadal analizuje ten kierunek.

    Newcastle ma mocną pozycję i nie musi schodzić z ceny

    Newcastle jest w komfortowej sytuacji finansowej po dużych sprzedażach tego lata. Klub zarobił na transferach Anthony’ego Gordona do Barcelony, Sandro Tonaliego do Tottenhamu i Bruno Guimaraesa do Arsenalu, dlatego kolejne odejścia byłyby trudne do uzasadnienia i mogłyby zostać źle przyjęte.

    Manchester United ma też rozważać inne rozwiązania na lewą stronę obrony. W gronie opcji wymieniany jest Alejandro Balde z Barcelony, ale Hall ma przewagę w postaci doświadczenia zdobytego już w Premier League.

    Czytaj także

    Reklama