Manchester United już planuje kolejny krok w sprawie wzmocnienia lewej obrony. Na razie temat upadł, ale w klubie nie zamierzają z niego rezygnować.

    Manchester United nie zamyka tematu wzmocnienia lewej obrony

    Manchester United ma wrócić w 2027 roku do starań o Lewisa Halla. 21-letni reprezentant Anglii był preferowaną opcją klubu na lewą obronę po tym, jak Bayern Monachium uprzedził United w walce o Nathaniela Browna przed mundialem.

    Reklama

    Latem nie udało się jednak przekonać Newcastle United do sprzedaży zawodnika. Jak podaje TEAMtalk, w Manchesterze Hall nadal jest postrzegany jako długoterminowe rozwiązanie problemu na tej pozycji.

    To ma związek także z sytuacją Luke’a Shawa. Anglik ma już 31 lat i zbliża się do końcowego etapu kariery na Old Trafford. W obecnym sezonie to właśnie on ma pozostać główną naturalną opcją na lewej stronie defensywy w zespole Michaela Carricka.

    Newcastle United chce zabezpieczyć przyszłość Halla

    Według tych samych doniesień obóz piłkarza dawał Manchesterowi United latem pewne sygnały zachęcające do działania, ale Newcastle nie chciało stracić kolejnego ważnego zawodnika pierwszego składu. To praktycznie zamknęło szanse na transfer.

    Newcastle planuje teraz odpowiedź w postaci lepszego kontraktu dla Halla. Jeśli piłkarz podpisze nową umowę, pozycja negocjacyjna klubu będzie jeszcze mocniejsza. Jeżeli rozmowy się przeciągną, Manchester United może uznać, że latem 2027 roku pojawi się okazja do transferu za bardziej realną kwotę. W tym roku United przeznaczyli większość środków na środek pola, sprowadzając Carlosa Balebę, Andrey’a Santosa i Youriego Tielemansa.

    Czytaj także

    Reklama