Przyszłość jednego z kluczowych piłkarzy Manchesteru City wciąż stoi pod znakiem zapytania. Trener zabrał głos, ale nie dał jednoznacznej odpowiedzi w sprawie transferu.

    Rodri i Manchester City wciąż bez ostatecznej decyzji

    Enzo Maresca odniósł się do sytuacji Rodriego i nie wykluczył jego odejścia z Manchesteru City. Jak podał El Nacional, pomocnik poprosił o zgodę na transfer i chce przenieść się do FC Barcelony. Do tej pory angielski klub odrzucił dwie oferty złożone przez kataloński zespół.

    Reklama

    Rodri wrócił już jednak do treningów z drużyną. Maresca przekazał na konferencji prasowej, że widział zawodnika w klubowym budynku i ocenił, że piłkarz wygląda dobrze. Dodał też, że okno transferowe pozostaje otwarte, a w takiej sytuacji możliwe są zarówno zakupy, jak i sprzedaże.

    Wypowiedź trenera była ostrożna, ale znacząca. Maresca zaznaczył, że rozmowy trwają i na tym etapie tylko tyle może powiedzieć. Tym samym nie zamknął drzwi przed ewentualnym transferem reprezentanta Hiszpanii.

    Manchester City pracuje równolegle nad sprowadzeniem nowego środkowego pomocnika. Wybranym następcą Rodriego ma być Enzo Fernández z Chelsea. Według tych samych doniesień klub osiągnął już porozumienie indywidualne z zawodnikiem, a przyspieszenie rozmów ma nastąpić po potwierdzeniu odejścia Rodriego.

    Maresca nie chciał publicznie komentować sytuacji piłkarza Chelsea. Podkreślił, że Enzo Fernández jest zawodnikiem innego klubu i nie uważa za właściwe wypowiadanie się o graczach, którzy nie należą do jego zespołu. Jednocześnie przyznał, że Manchester City może jeszcze przeprowadzić jeden lub dwa transfery, a wiele zależy od tego, czy ktoś opuści kadrę. Klub negocjuje też pozyskanie Bouaddiego z Lille.

    Czytaj także

    Reklama