Milan i Santiago Gimenez po nieudanym mundialu
Santiago Gimenez zakończył mundial w najgorszy możliwy sposób. Napastnik Milanu doznał urazu prawej kostki w końcówce meczu Meksyku z Anglią, przegranego przez jego reprezentację w 1/8 finału. Do kontuzji doszło po starciu z rywalem już w doliczonym czasie gry.
Jak podało Calciomercato, pierwsze informacje ze sztabu medycznego Meksyku są ostrożnie uspokajające. Wstępnie chodzi o skręcenie prawej kostki drugiego stopnia. Ta sama kostka była operowana w grudniu. Według tych doniesień wykluczono złamanie i nie ma oznak uszkodzenia więzadeł, ale dokładny czas przerwy ma zostać określony później.
Selekcjoner Javier Aguirre przekazał wcześniej mediom, że piłkarz został przewieziony do szpitala na badania. Na razie nie ma jeszcze pełnej diagnozy, dlatego w Milanie czekają na kolejne wyniki i bardziej precyzyjne informacje o stanie zawodnika.
Santiago Gimenez i Milan czekają na dalsze decyzje
Ten turniej miał być dla Gimeneza szansą na odbudowę po bardzo słabym okresie. Zamiast tego napastnik nie strzelił gola, a w czterech meczach wszedł z ławki i uzbierał tylko 82 minuty. W ataku Meksyku wyżej stali Quinones i Raul Jimenez, którzy łącznie zdobyli siedem bramek.
Według tych samych informacji ewentualnie poważniejsza kontuzja może odbić się także na jego sytuacji transferowej. Milan miał rozważać sprzedaż zawodnika po sprowadzeniu Gonçalo Ramosa z PSG za 70 milionów euro. Gimenez trafił wcześniej do Milanu z Feyenoordu za ponad 30 milionów euro, po okresie, w którym w holenderskim klubie strzelił 65 goli w 105 meczach.