Marek Papszun liczy na pozostanie Nsame
Przy Łazienkowskiej wciąż nie zapadła ostateczna decyzja dotycząca Jeana-Pierre’a Nsame. Jak powiedział Marek Papszun, cytowany przez Legia.net, jego stanowisko w tej sprawie jest jasne.
– Jeśli chodzi o przyszłość Nsame, trudno mi dziś powiedzieć, jak potoczy się sytuacja. Moja rekomendacja jest jak najbardziej pozytywna i chciałbym, żeby ten zawodnik nadal grał w Legii Warszawa – przyznał szkoleniowiec.
Napastnik od dłuższego czasu czeka na ruch ze strony klubu. Według wcześniejszych informacji zgodził się nawet na znaczną obniżkę wynagrodzenia, aby ułatwić zawarcie nowej umowy. Mimo to do porozumienia wciąż nie doszło.
Pogoń Szczecin obserwuje sytuację Kameruńczyka
Wokół 32-latka zaczyna robić się coraz głośniej. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu Pogoni Szczecin, a temat ewentualnego transferu potwierdziły już kolejne źródła.
Nsame nie rozpoczął również przygotowań z Legią. Papszun wyjaśnił, że była to świadoma decyzja.
– Nie chciałem ryzykować kilka dni przed końcem kontraktu. Gdyby Legia ostatecznie nie podpisała z nim nowej umowy i coś by się wydarzyło, byłoby to nie w porządku wobec zawodnika. Oczywiście formalnie mógł dziś trenować z zespołem, ale uznałem, że byłoby to zbyt duże ryzyko dla niego – wyjaśnił trener.
Do końca czerwca pozostało niewiele czasu, dlatego najbliższe dni powinny przynieść odpowiedź, czy Legia Warszawa zdoła zatrzymać swojego najlepszego strzelca, czy też Kameruńczyk rozpocznie nowy rozdział kariery poza stolicą.