Nsame czeka na ruch Legii
Według informacji Piotra Koźmińskiego z Goal.pl Jean-Pierre Nsame jest gotowy zostać w Legii Warszawa, nawet mimo bardzo dużej obniżki pensji. Kameruńczyk po zakończeniu sezonu nie ma już ważnego kontraktu, ale dalsza gra przy Łazienkowskiej pozostaje dla niego priorytetem.
Warunki nowej umowy były omawiane już jesienią. Najnowsza propozycja ma oznaczać redukcję zarobków o ponad 50 procent. Mimo tego napastnik jest skłonny ją zaakceptować.
Problem leży po stronie klubu. Legia może formalnie ruszyć z ofertą dopiero wtedy, gdy uda jej się sprzedać któregoś z zawodników i pozyskać dodatkowe środki.
Czy Legia powinna zatrzymać Nsame?
Papszun chce zatrzymać napastnika
Marek Papszun widzi dla Nsame miejsce w drużynie. To ważne, bo Kameruńczyk mimo długiej przerwy spowodowanej kontuzją zakończył sezon jako najlepszy strzelec Legii ex aequo z Miletą Rajoviciem.
Nsame nie chce jednak czekać bez końca. Pojawiają się inne oferty, a piłkarz chce poznać swoją przyszłość w ciągu kilku dni, najpóźniej na początku przyszłego tygodnia.
Legia ma więc mało czasu. Jeśli klub szybko dopnie sprzedaż i uruchomi uzgodnioną propozycję, napastnik może zostać w Warszawie. Jeśli nie, temat przedłużenia współpracy może się skomplikować.