PSG i FC Barcelona wracają do tematu Gaviego
Gavi ponownie pojawia się w planach PSG. Jak podał El Nacional, pomocnik Barcelony był pierwszym nazwiskiem, które pojawiło się na stole podczas ostatniego spotkania w Paryżu. Luis Enrique ma być przekonany, że intensywność, charakter i umiejętność rywalizacji 21-latka idealnie pasują do projektu budowanego w PSG.
Trener dobrze zna piłkarza z pracy w reprezentacji Hiszpanii. Według tych doniesień Luis Enrique ceni u niego energię w pressingu, odzyskiwaniu piłki i przyspieszaniu gry. W PSG ma być postrzegany nie tylko jako środkowy pomocnik z charakterem, ale też jako zawodnik, który potrafi wpływać na grę całego zespołu od pierwszych minut.
Francuski klub szuka w środku pola profilu innego niż Vitinha, Joao Neves czy Fabian Ruiz. Gavi ma dawać możliwość gry jako interior, wchodzenia bliżej pola karnego i utrzymywania agresywnego pressingu bez spadku intensywności. Luis Enrique ma uważać go za piłkarza gotowego do funkcjonowania w różnych rolach i ustawieniach w trakcie wymagającego sezonu.
Luis Enrique ceni Gaviego, ale Barcelona nie chce go oddać
Z opisu sytuacji wynika jednak, że ewentualna operacja byłaby bardzo trudna. Gavi ma długi kontrakt z Barceloną, jest mocno związany z klubem i nie pokazał, by chciał odejść. Hansi Flick także uważa go za ważnego zawodnika, choć w środku pola konkurencja jest duża, bo o minuty walczą również Pedri, Frenkie de Jong, Marc Casado, Marc Bernal i Dani Olmo.
Na ten moment nie ma zamkniętych negocjacji ani potwierdzonej oficjalnej oferty. Jasne jest natomiast to, że Luis Enrique nadal bardzo wysoko ocenia Gaviego i widzi w nim dużą szansę, jeśli Barcelona kiedykolwiek otworzy drzwi do rozmów. PSG byłoby gotowe na poważną inwestycję, ale najpierw musiałoby przekonać samego piłkarza.