Jesus Diaz bez przyszłości w Rakowie
Raków Częstochowa nie zanotował najlepszego startu w rundzie wiosennej. Na sześć możliwych punktów zdobyli tylko jeden, remisując z Radomiakiem Radom (0:0). Dorobek punktowy mogą poprawić w sobotę (14 lutego) podczas meczu z Zagłębiem Lubin. Po przeciwnej stronie zagra Jesus Diaz, czyli piłkarz związany z Medalikami kontraktem. Miedziowi wypożyczyli go przed startem sezonu.
Kolumbijczyk nie grał za dużo, bo tylko 7 spotkań, w których zdobył jednego gola. Z racji faktu, że wypożyczenie wielkimi krokami dobiega końca, Łukasz Tomczyk został zapytany na konferencji prasowej o przyszłość 26-latka. Wygląda na to, że Diaz raczej nie ma co liczyć na grę po powrocie do Rakowa.
„Skupiam się na kadrze, którą mam. Oczywiście spojrzę na niego po spotkaniu, ale mamy na tej pozycji dużo graczy z dużą jakością. Diaz to melodia przyszłości. Kiedyś możemy porozmawiać. Dziś ta pozycja jest zamknięta” – powiedział Łukasz Tomczyk, którego cytuje na X-ie Jarosław Kłak.
Diaz przeniósł się do Rakowa w 2024 roku ze Stali Rzeszów. Pod Jasną Górą wielkiej kariery nie zrobił, zbierając po drodze tylko jednego gola i asystę w 34 meczach. Kontrakt ma ważny do czerwca 2029 roku.

