Ivi Lopez musi zejść z pensji, jeśli chce zostać w Rakowie
Raków Częstochowa walczy nie tylko o mistrzostwo Polski, ale również o jak najlepszy wynik w Europie. Na ten moment są w 1/8 finału Ligi Konferencji. O ćwierćfinał powalczą z przedstawicielem Serie A – Fiorentiną. Dobra wiadomość jest taka, że jakiś czas temu do gry wrócił Ivi Lopez i prezentuje się bardzo dobrze. Stąd powstaje pytanie, czy Medaliki przedłużą mu wygasający kontrakt.
W trakcie obozu zimowego panowało przekonanie, że Ivi Lopez raczej pożegna się z Częstochową. Natomiast obecnie sytuacja miała przybrać inny obrót. Damian Smyk na kanale Meczyki.pl zdradził, że jeśli miałoby dojść do podpisania nowej umowy, Ivi Lopez musi zgodzić się na znaczną obniżkę pensji.
Powód takiego rozwiązania sytuacji jest bardzo prosty. Raków obawia się o zdrowie piłkarza. W przeszłości Hiszpan często był kontuzjowany, a jego duże wynagrodzenie to spore obciążenie dla klubu. Sam piłkarz deklarował po jednym ze spotkań, że ma nadzieje, że pozostanie przy Limanowskiego jeszcze przez długi czas. 31-latek gra w Częstochowie od września 2020 roku. Łącznie ma na swoim koncie 161 występów.

