Harry Kane był pierwszym wyborem Realu Madryt do zastąpienia Karima Benzemy. O transfer ówczesnego napastnika Tottenhamu poprosił Carlo Ancelotti. Jak donosi El Larguero, nie zgodził się Florentino Perez. Prezydent postanowił, że lepiej poczekać rok na Kyliana Mbappe i wziąć go za darmo.

    Kane, a nie Mbappe miał być gwiazdą Realu Madryt

    Real Madryt w 2023 roku został bez napastnika. Z klubem pożegnał się Karim Benzema, którego kontrakt nie został przedłużony, a on sam wybrał się jak duża część innych piłkarzy do Arabii Saudyjskiej. Ówczesny trener Carlo Ancelotti chciał od razu ściągnąć nową „dziewiątkę” ze światowego topu. Włoski taktyk poprosił o transfer Harry’ego Kane’a, który był wtedy zawodnikiem Tottenhamu.

    Reklama

    Florentino Perez odmówił, mają na uwadze duże koszta, jakie Real musiałby ponieść w związku z transferem. Prezydent klubu wolał poczekać jeden sezon i pozyskać Kyliana Mbappe za darmo.

    Ancelotti chciał Kane’a w Realu Madryt, kiedy odszedł Karim Benzema. Klub wolał poczekać na Kyliana Mbappe – ujawnił Javi Herraez, cytowany przez El Larguero.

    Mbappe faktycznie rok później trafił na Bernabeu na zasadzie wolnego transferu. Choć dotychczasowe liczby ma dobre, do jego gry i formy całego zespołu są duże zastrzeżenia. Niewykluczone, że Real Madryt ściągając Kane’a byłby w zupełnie innym miejscu niż obecnie. Anglik przeszedł do Bayernu Monachium, gdzie imponuje formą, a na dodatek stał się jednym z najlepszych napastników na świecie.

    Na Mistrzostwach Świata 2026 Harry Kane udowodnił, że jest w zabójczej formie. W meczu z Chorwacją strzelił dwie bramki, zgłaszając akces do walki o koronę króla strzelców na mundialu.

    Reklama